Dzisiejszy dzien byl jak codzien - Ciężki. A zaczelo sie juz od samego rana. O 8 czytanie ze zrozumieniem na polskim [wynik -4], kolejno business meeting, powrot do szkoly i 3h rozwiazywania zadan z matematyki. A juz od 14 praca do +22. Dzisiaj bylo sporo zamowien i czesto na drugi koniec miasta.
Nauczylem sie dzisiaj grac na automatach. Jedno z zamowien mialem do bylej trenerki akrobatyki no i - od soboty zaczynam taniec z elementami akrobatycznymi. Pewnie jakis new school frestyle.
Tak wiec - Szkola.Praca.Mma.Taniec.Szablony.Bme. Oprocz tego jeszcze milion innych rzeczy. Moze pora w koncu cos wybrac? Niee. To jeszcze nie ten czas. Znajde sposob zeby polaczyc wszystko razem.
Dzieki dobrodziejstwu Pana Piotra mam po przyjsciu do domu mam co robic i zgrywam lektury szkolne. Od dzisiaj moj zbior bedzie liczyl lacznie 13 Adaptacji.
o.O! I News! Dzisiaj pocztonosz przyniosl mi awizo. Wreszcie doszla paczka ze wspanialymi Malutkimi Montanami, wiec jesli ktos preferuje do zamazywania wrzut ONR'u, do samoobrony albo czego kolwiek innego - moge sie podzielisc :)
Hugz & Kisses dla Panny Magdaleny :) ;**
Thursday, March 25, 2010
Wednesday, December 30, 2009
Subscribe to:
Comments (Atom)

